Mieliśmy krótka przerwę, ale to wcale nie znaczy, że nic się nie działo :)! Właściwie działo się całkiem sporo… Ale od początku. Wsi spokojna, wsi wesoła powinniśmy na wstępie zacytować klasyka. Jak wiecie, musimy wyprowadzić łódkę z dużego pokoju, ale ponieważ pogoda w ostatnich tygodniach zmienną jest (jak to kobieta), musimy zbudować wiatę, żeby nam łódka nie mokła :). Pierwszy z pomocą przyszedł Marek, który jako wykwalifikowany piekarz, aktualnie pracuje jako… drwal :). Zaoferował, że w przysłowiowym gratisie dostarczy nam kilka drzew z wycinki, które posłużą nam jako materiał do budowy naszej wiaty/ hangaru/ mikrostoczni. Jak powiedział, tak też zrobił :). Skoro mieliśmy już drzewa, pozostało tylko przerobić je na belki i deski, z których będzie można zacząć budować. Tu na naszej drodze pojawił się PAN MACIEJ KOSTYRKA właściciel stolarni BMB WYROBY Z DREWNA mieszczącej się w Tarczynie (dla zainteresowanych podajemy kontakt do Pana Macieja mob.:664 462 131, mail: mkostyrka@tlen.pl). Za przysłowiowy uśmiech, czy – jak kto woli – uścisk ręki, udostępnił nam wszystkie maszyny. Po kilku godzinach pracy doświadczonego ciastkarza i niepraktykującego architekta dysponowaliśmy kompletem materiałów do budowy nowego dachu dla naszej łódki. Ostatni pojawił się Waldek, który właśnie szedł do pobliskiego sklepu :). Popatrzył, zapytał, co to będzie, i… stwierdził, że jest ciekaw jak to cudo będzie wyglądało. Jego spacer przeciągnął się do 5 godzin, w ciągu których powstała wiata :)). Do domu wrócił bez zakupów – żona pewnie nie była szczęśliwa. My wręcz przeciwnie! Teraz musimy jeszcze okryć wiatę plandeką i już jesteśmy gotowi do przeprowadzki :)) Tak to dzięki Markowi , Maćkowi i Waldkowi powstała nasz nowy domek … A my możemy sobie zadeklamować: Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła? Kto twe wczasy, kto pożytki Może wspomnieć zaraz wszytki?…
"Nie możesz przepłynąć morza, stojąc na brzegu i wpatrując się w wodę" - Rabindranath Tagore
wtorek, 21 kwietnia 2015
Wsi spokojna...
wtorek, 14 kwietnia 2015
Po cichutku, po malutku…
… niepostrzeżenie przyszła wiosna, a wraz z nią myśl, że trzeba się za siebie wziąć. Żeglarstwo to sport wymagający fizycznie i trzeba mieć krzepę :))). Dodatkowo robi się ciepło… Już oczyma wyobraźni widzimy te romantyczne spacery po plaży, kobiety w bikini i wkurzająco napakowanych i opalonych ratowników :) My również postanowiliśmy popracować nad naszą tężyzną fizyczną i kondycją … czyli masa już jest, a teraz rzeźbimy :)))) miłego dnia i bądźcie z nami adam/ still rzeźbimy crazy
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
W ostatni weekend…
… postanowiliśmy zadbać o morale naszych rodzin przyjaciół i bliskich i – zamiast pracować – postaraliśmy się, aby łódka się nie rozeschła :))). Przez całe sobotnie popołudnie i wieczór oddawaliśmy się czystemu hedonizmowi. Nasz bolid na szybko został przerobiony na piękny drewniany bufet, a w rolę barmana / Bakchusa/ Dionizosa wcielił się Piotruś, który obchodził swoje …ste urodziny :))). Setka doskonale się sprawdziła także jako mebel, a ilość wzniesionych toastów daje nam już stuprocentową pewność, że nie grozi jej żadne niebezpieczeństwo konstrukcyjne :) W dodatku, dzięki zaproszonym gościom, wzbogaciliśmy się o denniki, luki rewizyjne i reling :))). I w tym miejscu powinny pojawić się zdjęcia, ale są w życiu takie chwile których lepiej nie rejestrować dla potomnych :). Pozdrawiam i bądźcie z nami adam/ still Dionizos crazy
czwartek, 9 kwietnia 2015
Święta, święta i… po świętach :)
Podczas gdy piszący te słowa zajął się odwiedzaniem rodziny i spędzaniem długich godzin przy suto zastawionym stole, Piotruś postanowił dokończyć zabudowę łódki. Dlaczego? Ponieważ – jak mówi – przez obecność łódki na środku pokoju strasznie wydłużyła mu się droga do łazienki i powoli zaczyna go już męczyć ten duuży i odrobinę nieustawny mebel w mieszkaniu :))). Jak postanowił tak zrobił i oficjalnie możemy powiedzieć, że zabudowa została skończona!!! :) Tutaj zostawiam miejsce na aplauz dla Piotrunia ;). A że za oknem pogoda coraz lepsza, powoli zaczynamy się przymierzać do wyprowadzenia łódki na świeże powietrze :). Ale to już całkiem inna historia pozdrawiam i bądźcie z nami adam/still crazy
środa, 8 kwietnia 2015
Tymczasem…
Dzięki uprzejmości Pana Andrzeja Minkiewicza i jego zaangażowaniu w nasz projekt dostaliśmy przepis na idealnie pomalowaną Setkę, przygotowany przez zespół technologów firmy TEKNOS OLIVA :)))!
Receptura jest następująca: :))
Bosman 54 (cały kadłub). Zalecana ilość warstw 4.Ilość puszek farby na całkowite malowanie 13 sztuk. Optimal (pod LW) Zalecana ilość warstw 1, ilość puszek farby na całkowite malowanie 1.20 sztuk :). VSE (pod LW) Zalecana ilość warstw 2, ilość puszek farby na całkowite malowanie 2 sztuki. Emapur Marina RAL 9003 (biała - pokład) Zalecana ilość warstw 2, ilość puszek farby na całkowite malowanie 2 sztuki. Emapur Marina RAL na burty. Zalecana ilość warstw 2, ilość puszek farby na całkowite malowanie 2 sztuki. Teraz juz wszystko wiemy :)). Z tak przygotowaną listą możemy udać się do najbliższego sklepu OLIVA i wiemy, ile czego musimy nabyć, aby nasza łódka była nie tylko szybka, ale i śliczna :). Pozdrawiam i bądźcie z nami adam/ still OLIVA crazy
piątek, 3 kwietnia 2015
a ...
Tymczasem, tak jak obiecałem (a właściwie Piotruś obiecał), przez ostatnie dni powoli powstawała zabudowa w naszym pływającym domku :)). Po licznych konsultacjach społecznych, (niewiele brakowało, a rozpisalibyśmy referendum) w ostatni weekend udało nam się wypracować pewien konsensus :)). I tak nasz bolid zamienił się w chatkę Hobbitow, w której najwięcej miejsca zajmuje spiżarnia :))). Spokojnie, nie zapomnieliśmy o reszcie wyposażenia. Poza spiżarnią udało nam się również wygospodarować miejsce na sypialnię, kuchnię, gabinet oraz pokój dzienny, czyli wohnzimmer – jak mawiają tyrolscy górale :). Wszystkie te luksusy na 5-metrowym okręcie :))) A teraz klikamy w zdjęcia i podziwiamy :)). pozdrawiam i bądźcie z nami adam/still wohnzimmer crazy
Święta, święta
Drodzy kibice, sponsorzy, małżonki, dzieci, dalsze rodziny oraz… konkurenci :) Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzymy Wam wszystkiego najlepszego, zdrowych, spokojnych świąt, spełnienia marzeń, wielu sukcesów i morskiego – przepraszam –mokrego dyngusa :)
Still Crazy Race Team
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















