czwartek, 9 kwietnia 2015

Święta, święta i… po świętach :)

Podczas gdy piszący te słowa zajął się odwiedzaniem rodziny i spędzaniem długich 
godzin przy suto zastawionym stole, Piotruś postanowił dokończyć zabudowę łódki. 
Dlaczego? Ponieważ – jak mówi – przez obecność łódki na środku pokoju strasznie
wydłużyła mu się droga do łazienki i powoli zaczyna go już męczyć ten duuży 
i odrobinę nieustawny mebel w mieszkaniu :))).
Jak postanowił tak zrobił i oficjalnie możemy powiedzieć, że zabudowa została 
skończona!!! :) Tutaj zostawiam miejsce na aplauz dla Piotrunia ;).
A że za oknem pogoda coraz lepsza, powoli zaczynamy się przymierzać 
do wyprowadzenia łódki na świeże powietrze :). 
Ale to już całkiem inna historia

pozdrawiam i bądźcie z nami

adam/still crazy
 










 

środa, 8 kwietnia 2015

Tymczasem…

Dzięki uprzejmości Pana Andrzeja Minkiewicza i jego zaangażowaniu w nasz projekt
dostaliśmy przepis na idealnie pomalowaną Setkę, przygotowany przez zespół technologów 
firmy TEKNOS OLIVA :)))! 
 
Receptura jest następująca: :))
 
Bosman 54 (cały kadłub). Zalecana ilość warstw 4.Ilość puszek farby na całkowite 
malowanie 13 sztuk.
Optimal (pod LW) Zalecana ilość warstw 1, ilość puszek farby na całkowite 
malowanie 1.20 sztuk :).
VSE (pod LW)  Zalecana ilość warstw 2, ilość puszek farby  na całkowite 
malowanie 2 sztuki.
Emapur Marina RAL 9003 (biała - pokład)  Zalecana ilość warstw 2, 
ilość puszek farby  na całkowite malowanie 2 sztuki.
Emapur Marina RAL na burty. Zalecana ilość warstw 2, ilość puszek farby 
na całkowite malowanie 2 sztuki.

Teraz juz wszystko wiemy :)). Z tak przygotowaną listą możemy udać się 
do najbliższego sklepu OLIVA i wiemy, ile czego musimy nabyć, 
aby nasza łódka była nie tylko szybka, ale i śliczna :).

Pozdrawiam i bądźcie z nami

adam/ still OLIVA crazy

piątek, 3 kwietnia 2015

a ...

Tymczasem, tak jak obiecałem (a właściwie Piotruś obiecał),
przez ostatnie dni powoli powstawała zabudowa w naszym pływającym domku :)).
Po licznych konsultacjach społecznych, (niewiele brakowało, a rozpisalibyśmy 
referendum) w ostatni weekend udało nam się wypracować pewien konsensus :)).
I tak nasz bolid zamienił się w chatkę Hobbitow, w której najwięcej miejsca 
zajmuje spiżarnia :))). Spokojnie, nie zapomnieliśmy o reszcie wyposażenia. 
Poza spiżarnią udało nam się również wygospodarować miejsce 
na sypialnię, kuchnię, gabinet oraz pokój dzienny, czyli wohnzimmer – jak mawiają 
tyrolscy górale :).
Wszystkie te luksusy na 5-metrowym okręcie :)))  
A teraz klikamy w zdjęcia i podziwiamy :)). 

pozdrawiam i bądźcie z nami
adam/still wohnzimmer crazy
 



 
 

Święta, święta

Drodzy kibice, sponsorzy, małżonki, dzieci, dalsze rodziny oraz… konkurenci :)
Z okazji Świąt Wielkiej Nocy życzymy Wam wszystkiego najlepszego,
zdrowych, spokojnych świąt, spełnienia marzeń, wielu sukcesów 
i morskiego – przepraszam –mokrego dyngusa :) 
 
Still Crazy Race Team
 

poniedziałek, 30 marca 2015

MEBLE pod WYMIAR

Miniony weekend spędziliśmy pracując nad zabudową :).
Wprawdzie jest skromna :) ale musi być funkcjonalna i tak zrobiona, 
abyśmy we dwóch mogli spokojnie mieszkać na łódce przez te kilka miesięcy :))).
Zadanie przed nami niełatwe zważywszy, że nasz bolid ma 5 metrów długości.
Fakt, że Piotruś jest architektem też nam wcale nie pomaga :).
Więcej czasu zabrało nam rozmawianie o niektórych rozwiązaniach, mierzenie, 
rysowanie etc. niż sama praca :)). Najlepiej widać to zresztą na zdjęciach :).
https://www.youtube.com/watch?v=FCQg_O5OBvI
Powoli udało nam się jednak ustalić co i jak ma wyglądać, co gdzie ma się znajdować :) 
i jak to wszystko złożyć w całość :))).
Dziś zatem kilka migawek z przymiarek, a już niebawem – mam nadzieję – 
będziemy Wam mogli, drodzy czytacze, zaprezentować całą zabudowaną łódkę. 
Jeśli czas pozwoli, to może jeszcze przed świętami :).

Pozdrawiam i  bądźcie z nami

adam/ still crazy



...a Adam już śpi :)
 

poniedziałek, 23 marca 2015

Rollin rollin rollin

rollin rollin rollin rollin
rollin rollin rollin rollin rollin rawhiiiiiide
rain and wind and weather
hell bent for leather
wishin' my girl was by my side
https://www.youtube.com/watch?v=RdR6MN2jKYs

Aż chciałoby się zaśpiewać :))) I rzeczywiście w deszcz wiatr i niepogodę 
jedziemy bez ustanku :)
W niedzielę nadeszła wiekopomna chwila – czas odwrócenia łódki :)))).
Niestety od czasu jak zaczęliśmy ja skłaadać :)  nasza ślicznotka mocno 
przybrała na wadze :))). Przy pierwszej próbie podniesienia  naszej kruszynki 
myślałem, że ze pęknie mi… kręgosłup lub coś w jego w okolicy :)))))
Trzeba było zadzwonić po pomoc :).

Pierwszy na wezwanie stawił się mój PAPA, ale trzech to nadal było za mało :).
Z opresji po raz kolejny wybawił nas Marek, który ściągnął jeszcze swojego 
brata i … szwagrów i kolegów :). W sumie wyglądało to jak pospolite ruszenie 
i już zaczynało brakować miejsca dla kolejnych chętnych do dźwigania :)).

I co? Cała ta skomplikowana operacja – jak nam się wydawało – potrwała 30 sekund :))))
Rach ciach i łódka już stała na "stępce " :))).

A zatem czas zabrać się za urządzanie wnętrza naszego transatlantyku.

Pozdrawiam i bądźcie z nami

adam/ still R A W H I D E crazy
P.S. A tak łódka prezentuje się obecnie :)



 

czwartek, 19 marca 2015

"Hej młody Junaku, smutek zwalcz i strach!"

Te słowa mogliby wyśpiewać nasi przodownicy pracy, którzy wczoraj, 
walcząc o nagrodę pracownika miesiąca, położyli drugą warstwę sklejki 
przygotowaną w weekend (i nie przykręcona w związku z brakiem wkrętów :)).
Informowałem Was o tym drodzy czytacze nie dalej jak w poniedziałek :))).
Wczoraj jednak się udało i dzielni wojownicy – Piotr wespół w zespół z Markiem 
– dokończyli dno, wykonując cały plan 5 letni znaczy 3 miesięczny :))).
Dzięki ich zaangażowaniu, nieludzkiemu wręcz poświęceniu oraz hartowi ducha :))) 
po trzech miesiącach od rozpoczęcia budowy :)) osiągnęliśmy imponujący wynik: 
42 % wykonania planu :)))).
I już w niedzielę obracamy się o 180 stopni :)))!

Pozdrawiam i bądźcie z nami,

adam/still 42% crazy